BLOGas.lt
Sukurk savo BLOGą Kitas atsitiktinis BLOGas

Stanisław Mackiewicz. Cztery znaczenia wyrazu Litwin

ZNACZENIE PIERWSZE. Musimy tu się cofnąć do XIV i XV wieku. W drugiej połowie XIV wieku powstaje, a w pierwszej połowie XV wieku utwierdza się unia dwóch państw: Litwy i Polski.
Wielkie Księstwo Litewskie składało się z ziem etnograficznie litewskich i ziem, które zamieszkiwała ludność ruska. Tam, gdzie ludność mówiła po litewsku, panowało pogaństwo, tam, gdzie mówiono po rusku, było już chrześcijaństwo wschodniego obrządku, czyli tak zwane błahoczestie, później zwane prawosławiem. Dynastia jednak była litewska, panował tam dom Giedymina. Część dynastii przyjęła już prawosławie, ale ci wielcy książęta, którzy reprezentowali całość państwa, byli wierni pogaństwu.
Jeden wybitny człowiek może być dyktatorem – ale jeśli talenty, geniusz dziedziczy syn, wnuk, prawnuk i tak dalej, to mówimy o wielkie dynastii. Tak właśnie było z domem Giedymina. Sam Giedymin był niewątpliwie bardzo wielkim człowiekiem, tak samo jak jego dwaj synowie Olgierd i Kiejstut, i geniusz polityczny dziedziczony był tam z ojca na syna, aż do samego końca istnienia wielkiej dynastii, to znaczy do drugiej połowy XVI w.
Otóż Olgierd i Kiejstut, synowie Giedymina, rządzili Litwą wspólnie w całkowitej między sobą harmonii. Kiejstut panował nad Litwą zachodnią, czyli pogańską-litewską, Olgierd przeważnie nad ziemiami rusko-chrześcijańskimi. Ale obydwaj byli, jak już powiedziałem, zawziętymi poganami.
Głównym spadkobiercą Olgierda został Jagiełło, Kiejstuta – Witold. Między tymi dwoma braćmi stryjecznymi nie było tak dobrych stosunków, jak między ojcami, dochodziło czasami nawet do wojen, ale w końcu od r. 1392, od czasów tak zwanej ugody ostrowskiej , budowali razem wspólne polsko-litewskie państwo i ich współdziałanie od tej daty spowodowało wielkość tego państwa. Cud powstania w XV wieku polsko-litewskiego mocarstwa to rezultat braterskiej współpracy Jagiełły z Witoldem.
Jagiełło, objąwszy władze po ojcu w 1377 r., miał do czynienia z sytuacją następującą: Jako państwo pogańskie pozostawał w stosunkach nieprzyjaznych z Wielkim Księstwem Moskiewskim i z Polską i przede wszystkim z Zakonem Krzyżackim, który podbicie całej Litwy uważał za szczytny i bogobojny cel. Poza tym Litwa była podzielona na szereg dzielnic, na których siedzieli Giedyminowicze, ale nie zawsze chcący się podporządkować władzy Jagiełły, tym bardziej, że pewna ich ilość była już przyjęła prawosławie. Wreszcie ten Witold, z którym później tak po bratersku współrządził, był mu w tym czasie niechętny, lub co najmniej wobec niego zmienny. Jagiełło wyczuł, że obrona pogaństwa staje się anachronizmem, że jest otoczony światem chrześcijańskim, że jego pogaństwo daje tytuł do jego zwalczania wszystkim jego przeciwnikom. Pozostawało jednak pytanie, z czyich rąk przyjąć chrzest. Gdyby przyjął go od Krzyżaków, byłoby to równoznaczne z przyjęciem wasalstwa. Przyjęcie prawosławia powiększyłoby w państwie Jagiełły wpływy ruskie, pomniejszyłoby znaczenie samych Litwinów. A przecież i za Giedymina i jego synów, i za Jagiełły i Witolda, element litewski był tam elementem kierowniczym.
Rozwiązanie Jagiełły było, zdaje się, zupełnie prawidłowe. Nie zwrócił się do Krzyżaków, uchylił się od przyjęcia prawosławia, a natomiast oświadczył się o rękę Jadwigi. Była to królowa małoletnia, rządziła w jej imieniu arystokracja małopolska, czyli krakowska. Zrozumiała ona, że na unii z Litwą Polska zyska nie tylko samodzielność polityczną, ale znajdzie się na drodze do wielkości.
Zawarto z Polską szereg układów unijnych, rycerstwo litewskie uzyskało prawa szlachty polskiej, które były duże, oraz przyjęło herby rodowe, które przez cały ciąg historii polskiej ogromną odgrywają rolę, do czego jeszcze wrócimy. Ale na tych uniach podpisane są zawsze litewskie rodziny. Zwłaszcza charakterystyczna jest pod tym względem unia horodelska z 1413 r., która ostatecznie nadała szlachcie litewskiej prawa szlachty polskiej, dopuszczając ją do współrządów na równi z monarchą.

Na Litwie istniało wtedy bardzo dużo rodzin bardzo możnych, które przyjęły już prawosławie i uważały się za „bojarów” czyli za szlachtę typu ruskiego. Były to rodziny Sapiehów, Tyszkiewiczów, Chreptowiczów, Chodkiewiczów i liczne inne. Na Litwie były też 42 rodziny książęce, częściowo pochodzące od książąt litewskich, jak Giedroyciowie, ale przeważnie Rurykowiczów, czyli wywodzący się od Ruryka, pierwszego monarchy, który władał Kijowem, a pochodził ze Skandynawii. Otóż wszystkie te rodziny nie uczestniczyły w akcie unii horodelskiej. Podpisali ją tylko Litwini, czyli WCZORAJSI POGANIE. Jagiełło zabronił też Litwinom przyjmowania obrządku prawosławnego, kazał im przyjmować tylko katolicyzm rzymski.
Innymi słowy: wyraz LITWIN w końcu XIV i początkach XV wieku ma znaczenie bardzo wyraźne, jasne, niedwuznaczne. Rozumie się, że LITWINAMI SĄ LUDZIE UŻYWAJĄCY JĘZYKA LITEWSKIEGO, KTÓRZY WPROST Z POGAŃSTWA PRZUJĘLI WYZNANIE RZYMSKOKATOLICKIE I KTÓRZY ZA CZASÓW JAGIEŁŁY I WITOLDA, TAK JAK ZA CZASÓW GIEDYMINA, SĄ RZĄDZĄCYM, KIEROWNICZYM ELEMENTEM W PAŃSTWIE LITEWSKIM.
Rycerstwo litewskie, które podpisywało akt unii horodelskiej, bardzo często ma nazwiska, a raczej imiona, z których powstaną nazwiska na „ił”, „iłł” lub „iłło”.
Wszystkie jednak podkreślenia, że w Wielkim Księstwie Litewskim w XIV i XV wieku elementami kierowniczymi są Litwini mówiący po litewsku, opatrzyć trzeba zastrzeżeniem, że ci Litwini po litewsku mówią, ale nie… piszą. To bardzo ciekawa okoliczność nie tylko dla historyka litewskości, ale dla filozofa historii badającego dzieje nacjonalizmów w Europie.
Profesor Sarolea z Edynburga przekonał mnie, że „język” to dialekt, który ma swoją literaturę, swoje piśmiennictwo. Język nie posiadający literatury nie jest językiem, lecz dialektem. Otóż wiemy, że za czasów Jagiełły ten Jagiełło mówił po litewsku do Witolda, bo tak opowiada o tym Długosz, wiemy że Radziwiłłowie mówili pomiędzy sobą po litewsku, ale brakuje nam jakiegokolwiek pomnika języka litewskiego na piśmie. W XV w., w miarę potężnienia państwa litewskiego, językiem państwowym, administracyjnym będzie język ruski, który od XVI wieku bardzo powoli będzie ustępował polszczyźnie. W kościele katolickim używana jest oczywiście łacina, w cerkwi prawosławnej język liturgiczny, starocerkiewnosłowiański.
Litwa była więc fenomenem państwa bez języka. Wiemy, że w całej Europie są tylko dwa państwa: Szwajcaria i Belgia, które nie wyrosły z podstawy jednolitości języka. Ale obydwa te państwa znajdowały się w sytuacji specjalnej, której tu analizować nie będziemy. Natomiast wszystkie inne państwa reprezentowały jednolitość języka piśmiennego, górującego nad lokalnymi dialektami czy narzeczami. Dialekt litewski był oryginalny, zupełnie odrębny od polskiego, rosyjskiego i niemieckiego, ale piśmiennictwa swojego nie miał i państwo litewskie było państwem o obcym języku administracyjnym.


ZNACZENIE DRUGIE. W chwili ślubu królowej Polski Jadwigi z wielkim księciem litewskim Jagiełłą, w r. 1386, państwo Jadwigi liczyło sto tysięcy kilometrów kwadratowych. W chwili zgonu syna i dziedzica Jagiełły Kazimierza Jagiellończyka w 1492 r. państwo polsko-litewskie liczy już jeden milion sto tysięcy kilometrów kwadratowych, i to nie licząc państw lennych. Dom Giedymina w ciągu stu lat ujedenastokrotnił terytorium podlegające koronie polskiej.
Kazimierz Jagiellończyk otrzymał propozycję włożenia mu na głowę korony cesarskiej św. Imperium Rzymskiego. Nigdy państwo polskie nie było taką potęgą, jaką było za jego panowania. Dom Giedymina stworzył z Polski wielkie mocarstwo. Dopiero po nieszczęśliwym zakończeniu panowania tej dynastii zaczyna się powolny schyłek potęgi tego mocarstwa, które upadnie w wieku XVIII na skutek anarchii wewnętrznej, anachronicznego ustroju, opartego na przesadnym umiłowaniu wolności.
TEN WZROST POTĘGI PAŃSTWA LITEWSKIEGO ZMIENI ZNACZENIE WYRAZU LITWIN. Począwszy od XVI wieku LITWINEM JEST NIE TYLKO CZŁOWIEK MÓWIĄCY PO LITEWSKU, LECZ RÓWNIEŻ PO RUSKU LUB PO POLSKU. LITWINEM JEST PO PROSTU KAŻDY MIESZKANIEC OGROMNYCH PRZESTRZENI WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO. Pisaliśmy, że w poprzednim okresie Litwinami byli Radziwiłłowie, względnie dom Lizdejki, natomiast Litwinami nie byli Sapiehowie czy Tyszkiewiczowie, czy książęta pochodzący od ruskiego władcy Ruryka. Obecnie są oni Litwinami jak najbardziej. Równie jak rodowici Litwini uzyskali prawa szlachty polskiej.
Język litewski dalej nie istnieje jako język państwowy, ale począwszy od siedemnastego wieku również język ruski jest wypierany przez język polski. Jeśli będziemy oglądali papiery rodzinne rodzin litewskich, to zobaczymy, że już dawno korespondencja członków tych rodzin między sobą jest w języku polskim, a akty rodzinne, oficjalne, chociażby wyroki sądowe w sprawie podziału dziedzictwa i tego rodzaju akty o charakterze publicznym, są wciąż pisane po rusku. INNYMI SŁOWY JĘZYK POLSKI NIE BYŁ NIKOMU W WIELKIM KSIĘSTWIE NARZUCANY, LECZ PO PROSTU SPOŁECZEŃSTWO SAMO GO PRZYJĘŁO.
Są dwie siły, które pracują na korzyść polskości w Wielkim Księstwie: Kościół i instytucja szlachty. Kościół był uniwersalny, a więc łaciński. W wieku XVII, wieku panowania jezuitów w Polsce, przychodzą do Wielkiego Księstwa Litewskiego wpływy hiszpańskie. Miasto Wilno na przykład, na skutek architektury swoich kościołów i swych uliczek, może robić wrażenie miasta hiszpańskiego. Ale księża i zakonnicy zamieszkali na Litwie często są pochodzenia polskiego, szerzą więc język polski. Język polski ma wiele powodów do przekształcania się w język, którym mówi całe Wielkie Księstwo: szlachta, mieszczanie i Żydzi. Tylko ludność włościańska pozostaje wierna dialektowi litewskiemu i ruskiemu. Zresztą w poprzednim wieku XVI rolę propagatora języka polskiego odegrał kalwinizm, który przejściowo zdobył sobie na Litwie dużą ilość wyznawców. Reformacja w ogóle posługiwała się językami krajowymi, odsuwała łacinę na plan dalszy. Litewscy kalwini uznali język polski za swój narodowy. Szlachta. Nie trzeba pojęcia o szlachcie polsko-litewskiej urabiać sobie według wzorców z zachodniej Europy. Szlachta polsko-litewska tym się różniła od szlachty zachodnioeuropejskiej: francuskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, że była nieskończenie bardziej liczna. Na ogólną ilość ludności szlachta we Francji stanowiła zupełnie nikły procent. W Polsce ilość szlachty była nieporównywalnie większa, wynosiła w XVIII wieku około 12% ogółu ludności. Prawa wyborcze do Sejmu w Polsce posiadał tylko szlachcic, ale tych wyborców w Polsce był o wiele większy procent w stosunku do ogółu ludności, niż było wyborców od parlamentu w Anglii przed reformami ordynacji wyborczej lat czterdziestych wieku XIX i drugiej połowy wieku XIX.
Herby rodowe są duszą rycerstw średniowiecznego i duszą szlachty, powiedział wielki historyk europejski. Otóż herby polskie miały większe znaczenie niż gdzie indziej. Na zachodzie Europy były tylko herby rodzinne, w Polsce herby żyły życiem własnym i jeden herb służył szeregowi rodzin, dużym i małym, magnackim i tak zwanej szlachcie zaściankowej, czyli ludziom pracującym własnymi rękami na roli. Ogromna ilość tej szlachty zaściankowej wyróżniała ustrój Polski wśród ustrojów europejskich.
W wieku XVII można więc uważać Wielkie Księstwo Litewskie za dokładnie spolonizowane. Powstał tam patriotyzm Rzeczypospolitej Polskiej, przy tym nie mówiona Rzeczypospolitej Polsko-Litewskiej, a tylko Polskiej. NIE ZNACZY JEDNAK I NALEŻY TO PODKREŚLIĆ, ABY POWSTANIE TEGO PATRIOTYZMU RZECZYPOSPOLITEJ I DBAŁOŚĆ O INTERESY CAŁEGO PAŃSTWA BYŁY JEDNOZNACZNE Z ZANIKIEM PATRIOTYZMU KRAJOWEGO LITEWSKIEGO. W XVII wieku istnieje nadal wyraźny podział na Litwinów i koroniarzy. Mieszkaniec Polski mówi o sobie, że jest koroniarzem, i Litwini nazywają go koroniarzem. Obok Korony, czyli Królestwa Polskiego istnieje Wielkie Księstwo Litewskie i dopiero te oba kraje tworzą Rzeczpospolitą Polską. Mieszkańcy obu tych krajów obok wspólnego patriotyzmu zachowują patriotyzm partykularny. W okresie tego drugiego znaczenia wyrazu Litwin Radziwiłłowie pozostają Litwinami, nawet może są najwybitniejszymi przedstawicielami wykładni „drugiego znaczenia wyrazu Litwin”, jak ja to nazywam. UWAŻAJĄ SIĘ ZA WSPÓŁODPOWIEDZIALNYCH ZA LOS CAŁEJ RZECZYPOSPOLITEJ, LECZ ŚWIADOMI SĄ OBOWIĄZKÓW WOBEC INTERESÓW WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO.


ZNACZENIE TRZECIE. Od drugiej połowy XVIII wieku znika poczucie odrębności interesów politycznych pomiędzy Koroną i Wielkim Księstwem Litewskim. Pod koniec XVIII wieku Polska traci niepodległość i całość myśli politycznej polskiej i wysiłków polskich skierowuje się na drogę zdążającą do niepodległości tej odzyskania. W TEJ WALCE O ODZYSKANIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI LITWINI SĄ ELEMENTEM NAJBARDZIEJ AKTYWNYM. Nazwisko-symbol Tadeusza Kościuszki staje się sztandarem, a Kościuszko był Litwinem, pochodził z nowogródzkiego województwa.
Zgodnie z prawdą historyczną trzeba powiedzieć, że Litwini w czasach niepodległej Polski odegrali rolę jak najbardziej pozytywną, oni właśnie byli poważanymi politykami, mężami stanu, oni reprezentowali wielkie poczucie godności państwowej. Zresztą samo swe powstanie mocarstwo polskie zawdzięcza domowi Giedymina. Gdyby ktoś zadał sobie trud sporządzenia statystyki polityków polskich od XV do XVIII wieku, to by z łatwością skonstatował, że ROZUM I POCZUCIE REALIZMU PAŃSTWOWEGO REPREZENTOWALI ZAWSZE LITWINI.
Teraz, w czasach niewoli, poetą przemawiającym imieniem całej Polski jest Adam Mickiewicz, syn Ziemi Nowogródzkiej, wychowanek Uniwersytetu Wileńskiego, nauczyciel w Kownie. „Litwo! Ojczyzno moja” – pisze z największą tęsknotą do swej ziemi. Zawsze używa wyrazów Litwa, Litwini, kiedy budzi go nostalgia podczas nocy spędzonych na zachodniej emigracji. I odzywa się w nim dusza pierwotnego Litwina. MICKIEWICZOWI, MIESZKAJĄCEMU W PARYŻU, GDY PRZEDSTAWIAŁ SIĘ FRANCUZOM, ŻE JEST LITWINEM, DO GŁOWY PRZYJŚĆ NIE MOGŁO, ŻE TO ZNACZY, ŻE NIE JEST POLAKIEM. WPROST PRZECIWNIE. PRZEZ PODKREŚLENIE, ŻE JEST LITWINEM DAWAŁ DO ZROZUMIENIA, ŻE JEST LEPSZYM, NAJBARDZIEJ PATRIOTYCZNYM RODZAJEM POLAKA, NAJBARDZIEJ POLSKĘ KOCHAJĄCYM I NAJMNIEJ Z NIEWOLĄ POGODZONYM. Istotnie Wilnianie w tym okresie zarzucali warszawiakom zbytnią wobec Moskali usłużność i ustępliwość. WYRAZ LITWIN NABRAŁ W TYM OKRESIE ZNACZENIA POLAKA O NIEPRZEJEDNANYM PATRIOTYZMIE.

ZNACZENIE CZWARTE. I oto przychodzi znaczenie czwarte: LITWIN JAKO CZŁOWIEK WYPĘDZAJĄCY Z SIEBIE POLSKOŚĆ, CHCĄCY SIĘ JEJ POZBYĆ, NIE LUBIĄCY POLAKÓW. Po reformie Aleksandra II, uwalniającej i uwłaszczającej chłopów w 1861 r., powstała na Litwie klasa włościańska, raczej zamożna, z wolna dochodząca do świadomości w obronie swych praw, a mówiąca w domu dialektem litewskim, który, jak wiemy, bardzo długo nie posiadał własnej literatury, nie był językiem piśmiennym, a tylko ustnym. Od początku XIX wieku są już próby stworzenia tego piśmiennictwa. Litewska klasa włościańska się do tego garnie, a jednocześnie ma niechęć do swoich większych właścicieli ziemskich, że się języka praojców wyrzekli. Na terenach Kowieńszczyzny i Wileńszczyzny ruch odrodzeńczy nabrał podwójnego charakteru: nacjonalistycznego, połączonego z umiłowaniem języka litewskiego, historii litewskiego średniowiecza, oraz klasowego, niechęci włościan do panów. Propagatorami tego ruchu byli księża, pochodzący z rodzin włościańskich, a którzy z entuzjazmem właściwym wszystkim katolikom wprowadzali język litewski do zakrystii i kościoła; nabożeństwa dodatkowe zaczęli odprawiać po litewsku.
Liczna szlachta zaściankowa na tych terenach stanęła po stronie antylitewskiej. Ta szlachta zaściankowa niczym się od litewskich włościan nie różniła, czasem miała od nich mniej ziemi i była biedniejsza, ale tradycje związku z polskością były tu o wiele silniejsze.
Oczywiście odrodzenie języka litewskiego i ruch polityczny z odrodzeniem tym związany dotyczył tylko terenów zamieszkałych przez ludności mówiącą tym dialektem. Była to drobna część terenów byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Uprawiając nacjonalizm litewsko-językowy Litwini zrzekli się tym samym swych uprawnień państwowych do ziem zamieszkałych przez ludność mówiącą po białorusku.
Jeden dowcipny starszy pan użył określenia: rozwód Jadwigi z Jagiełłą. Było to bardzo celne powiedzenie. Ta kłótnia z Polakami wszczęta przez Litwinów mówiących po litewsku, miała wszelkie cechy atmosfery rozwodowej, zawsze tak przykrej dla dzieci. Tyle się uzbierało wspólnych wspomnień sentymentalnych, tyle wspólnych przeżyć, tak wielką wspólnie zbudowało się kulturę i tu raptem trach, rozwód, kłótnia. Po pierwszej wojnie światowej i po rewolucji rosyjskiej Litwini zbudowali własne państwo ze stolicą w Kownie, które nie utrzymywało przez wiele lat stosunków z Polską, a oburzało się, że Wilno, dawna stolica Wielkiego Księstwa, należy do państwa polskiego.
Ale ten rozwód z Polską nie zawsze się Litwinom udawał, nie zawsze był konsekwentny. Oto w kowieńskim Muzeum Narodowym, w Sali reprezentacyjnej wisiał obraz „Grunwald” z postacią Witolda, wielkiego księcia litewskiego, jako osobą centralną i główną. Ale obraz „Grunwald” sławił wspólne polsko-litewskie zwycięstwo nad Krzyżakami, obraz namalował Polak: Jan Matejko. „Kraków – powiedział mi raz w zamyśleniu prof. Voldemaras, premier państwa litewskiego – jest do pewnego stopnia bardziej litewski od Kowna”. To prawda, ponieważ w Krakowie jest więcej pamiątek litewskich, jak również prawdą jest, że ta stolica Litwy, którą Litwini kochają jak Żydzi Palestynę, to piękne, przepiękne Wilno ma, a raczej miało znakomitą większość ludzi uważających się za Polaków.
Prawdziwie litewskim Litwinem jest Czurloonis. Był to malarz, który malował muzykę i tony, którego obrazy wywoływały zachwyt w Paryżu nieokreśloną melancholią swoich kolorów. Istotnie jest coś muzycznego w rozlewności malarskiej Czurlonisa. Litwini go czczą jako nareszcie swoją autentyczną znakomitość, przecież to nie żaden Mickiewicz piszący po polsku: „Litwo! Ojczyzno moja”. Czurlonis ma w Kownie własne muzeum. Zwiedzam je i cóż? Na jednym z obrazów cynicznie dużymi literami wyraz „Zachód”, bez żadnej wątpliwości po polsku.
Moi rodzice spoczywają na cmentarzach wileńskich, moi dziadkowie i pradziadkowie koło Puszczy Bersztańskiej, w sercu terytorium pomiędzy Wilnem i Kownem. Znam więc te stosunki. Wiem, jak dalece spór pomiędzy Litwinami a Polakami litewskimi (sic!: MR) ma charakter sporu rodzinnego. Jak jest w nim uczucie podobne czasem do nienawiści i jak się nagle odmienić może. Gdyśmy rozbici, pobici opuszczali w tym koszmarnym wrześniu 1939 r. Wilno i przyjechali na Litwę, Litwini przyjęli nas nie tylko gościnnie, przyjęli nas całym sercem, delikatnie, troskliwie, uprzejmie; rozumiejąc nasz wstyd i upokorzenie, taktownie; przyjęli nas każdym pocieszającym słowem. Kobiety litewskie wynosiły mleko na drogi, którymi cofali się żołnierze polscy, uprzejmie, delikatnie; odmawiając zapłaty, karmili, zapraszali, gościli. Niezwykła dobroć, serdeczność, czułość i rzewność ogarniała ich wobec nas. To tak jak u sąsiada, z którym się jest w niezgodzie, dom się pali i małe dzieci pogorzelca we własny dom się przyjmie.
Ludność polska na Litwie była przecież albo litewskiego, albo białoruskiego pochodzenia, pomieszana z ludnością Polski rdzennej. Ale miała w sobie tę zawziętość i upór, charakteryzujący Litwinów. (…)
Ale Polacy litewskiego pochodzenia nie tylko byli zawzięci. Mieli także większe zdolności polityczne niż inni Polacy. Oto piszę pracę o dziejach Europy pomiędzy latami 1900 a 1914. W Austrii wtedy rządzili Polacy, czasem gabinety austriackie miały większość ministrów polskich. W czasach, które opisuję ministrem austro-węgierskiego państwa był Polak, Agenor hr. Głuchowski. I oto, będąc ministrem, nie potrafił nic zrobić dla Polski jako całość, dla programu odzyskania tej niepodległości państwa polskiego. Po prostu nie miał w tej dziedzinie chociażby szczątku programu, żadnej koncepcji. I oto ten program, tę koncepcję stworzyli, wysunęli, realizowali i zrealizowali dwaj przebywający w Krakowie biedacy z Litwy: Józef Piłsudski i Władysław Studnicki.
Na zakończeniu tego podrozdziału o czwartym, nacjonalistycznym znaczeniu wyrazu: Litwin, dodac muszę, że Litwini w swej niepodległej republice, istniejącej między dwoma wojnami, szanowali tradycje wielkiego imienia Radziwiłłów. Nawet swój reprezentacyjny pułk huzarów nazwali pułkiem imienia księcia Janusza Radziwiłła.

[Stanisław Mackiewicz. Dom Radziwiłłów, Warszawa: Czytelnik, 1990. CZTERY ZNACZENIA WYRAZU LITWIN]

Rodyk draugams

Stanisław Cat Mackiewicz. Keturios žodžio Lietuvis reikšmės

Diskusijoms apie lietuvių ir lenkų santykių istoriją įdedu gana ilgoką, bet labai logišką, sakyčiau objektyvų Stanisławo Cato Mackiewiczo tekstą, kuris buvo rastas 20 metų po autoriaus mirties.

Pirmoji reikšmė. Iš karto turime atsigręžti į XIV ir XV amžius. XIV a. antroje pusėje atsiranda, o jau XV a. pirmoje pusėje įtvirtinama dviejų valstybių – Lietuvos ir Lenkijos unija. Anuo metu LDK teritoriją sudarė etnografinės lietuvių žemės bei žemės, kurias apgyvendino rusėnai. Vietose, kuriuose liaudis kalbėjo lietuviškai, dominavo pagonybė, o ten, kur vyravo rusėnų kalba, jau buvo rytietiškų apeigų krikščionybė (stačiatikybė). Tačiau LDK valdančioji dinastija vis tik buvo lietuviška ir karaliavo ten „Gedimino namai“. Dalis šios dinastijos atstovų jau buvo priėmę stačiatikybę, bet didieji kunigaikščiai, kurie reprezentavo visą LDK buvo ištikimi pagonybei.
Vienas dydis žmogus gali būti diktatoriumi – bet jeigu jo talentus ar genialumą paveldi sūnus, anūkas ir t.t, tai turime kalbėti apie dinastiją. Būtent taip buvo su Gedimino namais. Neabejotina, jog Gediminas, kaip vėliau ir jo vaikai – Algirdas bei Kęstutis, buvo dydis žmogus, o jo politinis genialumas buvo paveldimas iš kartos į kartą, iki pat dinastijos gyvavimo pabaigos, t.y. iki XVI a. antrosios pusės.
Algirdas su Kęstučiu kartu valdė Lietuvą su tarpusavio harmonija. Kęstučiu teko Vakarų Lietuva, t.y. pagoniškoji, o Algirdas tvarkėsi rytuose – rusėnų-krikščionių žemėse. Bet jiedu abu buvo nuoseklūs pagoniai.
Pagrindiniu Algirdo paveldėtoju tapo Jogaila, Kęstučio – Vytautas. Savo ruožtu tarp šių pusbrolių nebuvo tokių gerų santykių, kaip pas jų tėvus. Buvo prieita net iki karų, bet galiausiai nuo 1392 m., nuo Astravo sutarties pasirašymo laikų, pusbroliai ėmė kartu statyti bendrą lenkų-lietuvių valstybę, ir šis jų bendradarbiavimas lėmė šalies didybę. Tad tokios galingos lenkų-lietuvių valstybės susikūrimo stebuklas XV a. yra broliškos Jogailos ir Vytauto bendradarbiavimo pasekmė.
Jogaila, perėmęs iš tėvo valdžią 1377 m. susidūrė su sekančia situacija: LDK, kaipo pagoniška valstybė išliko priešiškuose santykiuose su Maskvos Didžiąją Kunigaikštyste, Lenkijos Karalyste bei Kryžiuočių Ordinu. Be to, Lietuva buvo padalinta į eilę atskirų žemių, valdomų Gediminaičių, iš kurių daugelis ne visąlaik norėjo paklūsti Jogailai. Ypač tais atvejais, kai dali jų buvo perėjusi į stačiatikybę. Tuo metu pats Vytautas nebuvo nusiteikęs veikti kartu su Jogaila. Jogaila jautė, kad pagonybės gynimas tampa anachronizmu, kad LDK apsupta krikščionišku pasauliu, ir kad saugoma pagonybė suteikią pagrindą juos pulti priešams. Jam beliko tik klausimas – iš kurių rankų priimti krikščionybę. Jeigu jis ją priimtų iš Kryžiuočių, Lietuvai šitai prilygtų vasalystės priėmimui. Stačiatikybės priėmimas padidintų rusų įtaką. O juk Gedimino bei jo sūnų laikais lietuviškas elementas buvo esminis. Tad sprendimas, kurį priėmė Jogaila, atrodo visai teisingas. Jis nesikreipė į Kryžiuočius, atsisakė stačiatikybės priėmimo, o pasipiršo Jadvygai. Jadvyga, būdama dar mažamete, suprato, kad Lenkija dėka unijos su Lietuva sustiprės.
Dėka unijos su Lenkija lietuviška riterija įgavo reikšmingas lenkų šlėktos teises bei priėmė giminystės herbus, kurie visada turi svarbų vaidmenį Lenkijos istorijoje, bet prie to dar grįšime. Tačiau šiose unijose yra visada pasirašiusios lietuviškos giminės. Nors tuo metu Lietuvoje egzistavo labai daug ypač turtingų giminių, kurios buvo priėmusios stačiatikybę ir laikė save „bajorais“ – rusėniška šlėkta. Buvo tai Sapiegos, Tiškevičiai, Chreptovičiai, Chodkevičiai ir daugelis kitų giminių. Lietuvoje taip pat būta 42 kunigaikštiškų giminių, dalinai kilusių iš lietuviškų kunigaikščiu, pvz., Giedraičiai, bet daugelyje atveju jie buvo kilę iš Rurikevičių. Ir būtent visos šios giminės nedalyvavo 1413 m. Horodlės akte. Šį aktą pasirašė tiktai lietuviai, vakarykščiai pagonys. Jogaila uždraudė lietuviams priimti stačiatikybę, o įsakė priiminėti tik Romos katalikybę.
Kitais žodžiais tariant, žodis LIETUVIS XIV a. pabaigoje ir XV a. turi labai aiškią ir nedviprasmišką reikšmę: lietuviais yra žmonės, naudojantys lietuvių kalbą, kurie tiesiai iš pagonybės perėjo į katalikybę, ir kurie išlieka valdančiuoju elementu Lietuvos valstybėje.
Lietuvos riterija, kuri pasirašė po Horodlės aktu, labai dažnai turi pavardes, o tiksliau vardus, iš kurių kils pavardės su „il“, „ill“, „illo“. Taip pat reikėtų paminėti, jog minėtieji lietuviai lietuviškai tik šneka, bet ne..rašo. Ši aplinkybė yra labai įdomi ne tik lietuvybe besidominantiems istorikams, bet ir istorijos filosofui, kuri tyrinėja nacionalizmų raidą Europoje.
Prof. Sarolea iš Edinburgo mane įtikino, kad „kalba“ tai dialektas, kuris turi savo literatūrą, savo raštą. Tokia kalba, kuri to neturi, yra tik dialektu, bet ne kalba. Tad žinome, jog Jogailos laikais, tas pats Jogaila kalbėjosi lietuviškai su Vytautu (taip pasakoja Dlugošas), žinome ir tai, kad Radvilos tarpusavy kalbėjosi lietuviškai, tačiau mums trūksta raštiško patvirtinimo apie tai lietuvių kalba. XV a. Lietuvos valstybine, administracine kalba buvo rusėnų kalba, kuri nuo XVI a. labai lėtai užleidinės vietą lenkų kalbai. Katalikų bažnyčia liturginių apeigų metu naudojosi lotynų kalba, o stačiatikių cerkvėse – rusėnų. Todėl Lietuva buvo fenomenas, kaipo valstybė be kalbos. Žinome, kad visoje Europoje egzistuoja tik dvi šalys: Šveicarija ir Belgija, kurios išaugo ne iš vientisos kalbos. Bet abi šalys buvo išskirtinėje situacijoje, kurios čia ne analizuosime. Savo ruožtu visos kitos valstybės reprezentavo raštiškos kalbos vientisumą, kuris buvo aukščiau lokalinių dialektų. Lietuviškas dialektas buvo originalus, visiškai skirtingas nuo lenkiško, rusiško ir vokiško, bet savo raštijos taip ir neturėjo, o Lietuvos administracinė kalba buvo svetima kalba.

Antroji reikšmė. 1386 m., kuomet tuokėsi Jogaila su Jadvyga, Lenkija siekė 100 tūkst. kv.km. 1492 m., Kazimiero Jogailaičio valdymo metu lietuvių-lenkų valstybė siekė virš 1 mln. kv.km. Gedimino namai per šimtą metų padidino teritorijas, priklausančias Koronai net 11 kartų. Lenkijos valstybė dar niekada nebuvo tokia didinga. Gedimino namai pavertė Lenkiją į didelę galybę. Ir tik po šios dinastijos valdymo pabaigos pamažu prasideda nuosmukis, kuris XVIII a. baigėsi valstybės praradimu.
Šis Lietuvos valstybės sustiprėjimas pakeis žodžio Lietuvis reikšmę. Pradedant nuo XVI a. lietuviu yra žmogus kalbantis ne vien tik lietuviškai, bet ir rusėniškai ar lenkiškai. LIETUVIU yra kiekvienas LDK gyventojas. Pirmoje dalyje rašėme, kad Sapiegos ar kt. giminės, kilusios iš Rurikevičių nėra lietuviams, tačiau dabar jie yra tikrų tikriausi lietuviai. Po Liublino Unijos rusėnų bajorai įgavo tokias pat teises kaip ir lietuvių kilmingosios giminės.
Lietuvių kalba ir toliau neegzistuoja kaipo valstybinė kalba, o nuo XVII a. rusėnų, kaip ir lietuvių kalba, išstumiama lenkų kalbos. Lietuviškų giminių tarpusavio korespondencija naudojasi lenkų kalba, tačiau oficialūs giminių aktai ir toliau surašomi rusėnų kalba. Kitais žodžiais tariant, lenkų kalba LDK teritorijoje nebuvo niekam primetama, šią kalbą visuomenė priėminėjo pati.
Yra dvi jėgos, kurios dirba lenkiškumo naudai LDK: Bažnyčia ir bajoriškos institucijos. Bažnyčia buvo universali, taigi lotyniška. XVII a., kai Lenkijoje karaliavo jėzuitai, į LDK įžengia ispaniškos įtakos. Tačiau Lietuvoje gyvenę dvasininkai dažnai buvo lenkų kilmės, todėl jie prisidėjo prie lenkų kalbos plitimo. Lenkų kalba turi eilę priežasčių tapti visuotine LDK kalba: šlėkta, miestiečiai ir žydai. Tik kaimo gyventojai išlieka ištikima lietuviškam ir rusėniškam dialektams. Be to, XVI a. prie lenkų kalbos propagavimo prisidėjo ir anuo metu Lietuvoje trumpu momentu populiarus kalvinizmas. Apskritai reformacija naudojosi vietinėmis kalbomis, o ne lotynų kalba. Tačiau Lietuvos kalvinistai savo tautinę kalbą pripažino lenkų kalbą. Šlėkta. Lenkų-lietuvių šlėkta skyrėsi nuo Vakarų Europos pavyzdžių. Ji skyrėsi tuo, kad buvo nepalyginamai skaitlingesnė. Pvz., Prancūzų šlėkta sudarė apie 1 proc. visų šalies gyventojų. Lenkijoje, apie XVIII a., šis skačius apie XVIII a. šlėkta siekė apie 12 proc.
Kaip sakė vienas istorikas, giminystės herbai yra viduramžių riterių ir bajorijos siela. Štai lenkiški herbai turėjo reikšmę didesnę negu kur kitur. Vakarų Europoje buvo tik šeimų herbai, savo ruožtu Lenkijoje herbai gyveno savo gyvenimą, o vienas herbas tarnavo eilei šeimų.
Galima laikyti, kad XVII a. LDK buvo polonizuota. Atsirado ten Lenkijos Rzeczpospolitos patriotizmas. Ir buvo patriotizmas ne bendros Lenkijos-Lietuvos ATR, o tik Lenkijos. Tačiau svarbu pabrėžti, kad tai nereiškia, jog šio patriotizmo atsiradimas buvo susiję su lietuviško patriotizmo smukimu. XVII a. toliau išlieka aiškus pasidalijimas į lietuvius ir Koroniažus.
Šalia Koronos, t.y. Lenkijos Karalystės egzistuoja LDK ir tik tada abu šie kraštai sudaro Lenkijos Rzeczpospolitą. Abiejų valstybių gyventojai šalia bendro patriotizmo išsaugo partikuliarinį patriotizmą. Antrosios lietuvio reikšmės laikotarpyje Radvilos lieka lietuviais (gal net ryškiausiais lietuvybės atstovais). Radvilos nors ir laiko save atsakingais už visos ATR likimą, bet išlieka sąmoningi LDK interesų atžvilgiu.

Trečioji reikšmė. Nuo XVIII a. antrosios pusės išnyksta politinių interesų atskirumo pajautimas tarp Koronos ir LDK. XVIII a. pabaigoje Lenkija praranda nepriklausomybę, ir visos lenkų politinė minties pastangos nukreipiamos į nepriklausomybės atgavimo kelią. Šioje kovoje už Lenkijos nepriklausomybę lietuviai yra aktyviausiu elementu. Štai Tado Kosciuškos (lietuvis, kilęs iš Naugarduko vaivadijos) pavardė tampa tikru simboliu, vėliava.
Remiantis istorine tiesa, reikia pasakyti, kad lietuviai dar nepriklausomos Lenkijos laikais vaidino teigiamą rolę, būtent jie buvo rimtais politikais, tikri valstybininkai, kurie didžiai garbingai reprezentavo valstybę. Be to, galima dar kartą pakartoti, jog Lenkijos galybė atsirado tik dėka Gedimino namų. Ir jei kas nors pabandytų suvesti Lenkijos politikų statistiką nuo XV iki XVIII a., tai lengvai turėtų konstatuoti, kad protą į valstybinį tikrovės suvokimą visada atstovavo lietuviai.
Dabar, nelaisvės metais, poetu kalbančiu visos Lenkijos vardu yra Adomas Mickevičius, Naugarduko žemės sūnus. „Lietuva! Tėvynė mano“ – rašo, ilgėdamasis savo žemės. Mickevičius, kai jį gyvenantį emigracijoje apima nostalgija, visur naudoja žodžius „Lietuva“, „lietuviai“. Tuomet jame bunda pirmykščio lietuvio siela. Gyvendamas Paryžiuje, Adomas Mickevičius prisistatinėjo, kad yra lietuviu, tačiau jam į galvą net negalėjo šauti mintis, kad būti Lietuviu, reikštų nebūti Lenku. Priešingai. Pabrėždamas, kad yra lietuvis, jis duodavo suprasti, kad yra geresniu. Kad yra labiausiai patriotiška lenko rūšis, labiausiai mylintis Lenkiją ir mažiausiai susitaikęs su nelaisve. Tad šiuo laikotarpiu žodis „Lietuvis“ įgavo Lenko, su nepalenkiamu patriotizmu, reikšmę.

Ketvirtoji reikšmė: Lietuvis kaipo žmogus, išstumiantis iš savęs lenkiškumą, norėdamas jos išsižadėti, nemėgstantis lenkų. Po imperatoriaus Aleksandro II reformos 1861 m., panaikinančios baudžiavą, atsirado nauja valstiečių klasė, kiek labiau pasiturinti, pamažu pradedanti suvokti apie savo teisių gynimą, bet namuose šnekanti lietuvišku dialektu, kuris vis dar neturėjo savo rašto, tad buvo tik žodinis. Nuo XIX a. pradžios bandoma sukurti lietuvių kalbos raštą. Prie to linksta naujoji valstiečių klasė, kuri jaučia antipatiją savo dirbamų žemių savininkams – ponams, kad šie išsižadėjo protėvių kalbos. Kauno ir Vilniaus apylinkėse atgimimo judėjimas įgavo dvigubų bruožų: nacionalistinio, sujungto su meile lietuvių kalbai, Lietuvos viduramžių istorijai bei klasinės antipatijos ponams. Šio judėjimo aktyvistai buvo kunigai, kilę iš valstiečių šeimų, kurie su entuziazmu įvedinėjo lietuvių kalbos vartojimą bažnyčiose.
Gausi provincijos bajorija, gyvenusi šioje teritorijoje, užėmė anti-lietuvišką poziciją. Ši provincijos bajorija nieko nesiskyrė nuo lietuviškų valstiečių, kartais net būdavo mažiau pasiturinti už valstiečius. Tačiau jos ryšių su lenkiškumu tradicijos buvo žymiai stipresnės.
Žinoma, lietuvių kalbos atgimimas bei su juo susijęs politinis judėjimas lietė tik tuos arealus, kuriose liaudis kalbėjo lietuviškai. Lietuviai, kultivuodami lietuvišką-kalbinį nacionalizmą automatiškai išsižadėjo savo galimų valstybinių pretenzijų į žemes, kuriuose gyveno baltarusiškai kalbanti liaudis.
Vienas žmogus pavartojo labai taiklią sąvoką: Jadvygos skyrybos su Jogaila. Šis lietuviakalbių lietuvių inicijuotas barnis su lenkais turėjo visus skyrybų atmosferos bruožus, kuris visada būna nemalonus vaikams. Kai susikaupia tiek sentimentalių prisiminimų, tiek bendrų išgyvenimų, kartu sukurta tiek didelė kultūra, o čia staiga skyrybos, kivirčas. Po Pirmojo pasaulinio karo lietuviai sukūrė savo atskirą valstybę su sostine Kaune, kuri daug metų nepalaikė santykių su Lenkija, pyko, kad Vilnius – senoji LKD sostinė dabar priklauso Lenkijos valstybei.
Tačiau šios skyrybos su Lenkija lietuviams ne visada pasisekdavo, ne buvo nuoseklus. Štai Kauno nacionaliniame muziejuje kabėjo paveikslas „Grunvaldas“ su Vytauto atvaizdu. Bet šis paveikslas juk garsino bendrą lenkų-lietuvių pergalė prieš Kryžiuočius, o paveikslą nutapė lenkas Jan Matejko. „Krokuva – pasakė man kartą Lietuvos premjeras prof. A.Voldemaras – tam tikra prasme yra labiau lietuviškas už Kauną“. Tai tiesa, kadangi Krokuvoje yra daugiau lietuviškų paminklų, kaip tiesa yra ir tai, kad Lietuvos sostinėje, nuostabiajame Vilniuje, kurį lietuviai myli kaip žydai Palestiną, gyventojų dauguma laiko save lenkais.
Grynai lietuvišku lietuviu yra Čiurlionis. Tai tapytojas, kuris tapė muziką, kurio paveikslai su savo spalvų melancholija kėlė nuostabą Paryžiuje. Lietuviai jį garbina kaipo savo autentišką garsenybę, nes tai juk ne koks Mickevičius rašantis lenkiškai „Lietuva! Tėvynė mano“. Čiurlioniui skirtas jo muziejus. Lankausi jame ir ką aš matau? Viename iš jo paveikslų didelėmis raidėmis jo paties parašytas žodis „Vakarai“ lenkų kalba.
Mano tėvų kaulai ilsisi Vilniaus kapinėse, mano seneliai ir proseneliai šalia Berštano girios (vidurkelyje tarp Vilniaus ir Kauno). Tad pažįstu šiuos santykius. Žinau, kiek toli kivirčas tarp lietuvių ir Lietuvos lenkų turi šeimos barnio bruožų. Kiek šiame barnyje tas jausmas kartais panašus į panieką ir kaip staigiai jis gali pasikeisti. Kai mes košmarišką rugsėjo 1939-ųjų turėjome sudaužyti palikti Vilnių ir atvažiavome į Lietuvą, lietuviai priėmė mus ne vien tik svetingai, o su visa širdimi, švelniai, rūpestingai; suprasdami mūsų gėdą ir pažeminimą, taktiškai; jie priėmė mus paguodžiančiais žodžiais. Lietuvių moterys sunešė pieno prie kelio, kuriuo ėjo lenkų kariai, ir nemokamai juo vaišino, kvietė į svečius. Nepaprastas gerumas, nuoširdumas, jausmingumas ir skausmas apgaubė lietuvius mūsų atžvilgiu. Čia kaip pas kaimyną, su kuriuo pykaisi, bet jis tavo degančio namo akivaizdoje priglaudžia pas save.
Lenkai Lietuvoje juk buvo arba lietuvių, arba baltarusių kilmės, sumaišyti su lenkais iš Lenkijos. Tačiau čia, Lietuvoje, lenkai turėjo savyje tą tvirtumą bei užsispyrimą, būdingą lietuviams. (…)
Tačiau lietuvių kilmės lenkai nebuvo vien tik užsispyrę. Jie taip pat turėjo didesnius politinius gabumus už kitus lenkus. Štai tarp 1900-1914 m. Austrijoje valdė lenkai (dažnai austrų aukštuose kabinetuose daugumą sudarė ministrai lenkai). Vienu iš Austro-Vengrijos valstybės ministru buvo lenkas, Agenoras hr. Gluchovskis, tačiau jis nepadarė visiškai nieko padaryti Lenkijos labui, niekaip neprisidėjo prie Lenkijos nepriklausomybės atstatymo programos sukūrimo. O būtent šią programą Krokuvoje sukurė, išplėtojo, realizavo ir įgyvendino du vargšai lenkai iš Lietuvos: Juzefas Pilsudskis ir Vladislavas Studnickis.
Pabaigoje, kalbant apie ketvirtąją, žodžio Lietuvis, nacionalistinės reikšmę, turi pridurti, kad savo nepriklausomoje respublikoje, egzistavusioje tarp dviejų karų, lietuviai gerbė didingojo Radvilų vardo tradicijas. Jie netgi savo reprezentacinį hazarų pulką pavadino kunigaikščio Jonušo Radvilos vardu.

[Mackiewicz Stanisław – Cztery znaczenia wyrazu Litwin // Dom Radziwiłłów. Warszawa: Czytelnik, 1990]

Rodyk draugams